title6

Pamiętacie dziewczynę z cafe Osteria Fara? Jakby to łagodnie powiedzieć, Federico nie był w jej typie. Po tym jak zupełnie nieoczekiwanie, nasz playboy dostał kosza cały zapał do pracy nagle gdzieś wyparował. Niestety nawet we Włoszech praca to praca i wcześniej czy później (choć w tym kraju zdecydowanie później) trzeba się za nią zabrać. Do pracy kreatywnej potrzebna jest jednak inspiracja. Federico postanowił poszukać jej na mieście…

katedra

Spacer w sąsiedztwie symbolu Mediolanu: Katedry Narodzin św. Marii to świetna okazja do obcowania z perłami architektury barokowej i neogotyckiej a więc idealne miejsce do szukania inspiracji…

dziewczyna

…inspiracja pojawiła się na horyzoncie już po kilkunastu minutach, niestety mimo południowej urody miała na imię Inga i nie znała ani słowa po włosku a do tego Federico nie miał dziś zupełnie głowy do nauki podstaw szwedzkiego….

Miejscowy, niewielki targ z warzywami i owocami to kolejne świetne miejsce gdzie artysta może się udać w poszukiwaniu zagubionej weny, nieskończona liczba kolorów zapachów i kształtów pobudza neurony już po kilku minutach przebywania w tym niesamowitym otoczeniu…

targ

Federico miał już jednak w głowie wystarczająco duży mętlik, postanowił skupić się bardziej na modzie, stylu, trendach i takich tam.  W Mediolanie znane marki kupuje się w tzw. Złotym Kwadracie, czyli pomiędzy Piazza Duomo, Via Manzoni, Via Monte Napoleone, Via Sant’Andrea, Via Spiga i Via Borgospesso. Tam właśnie swoje kroki skierował nasz przystojniak…

wystawy

… i zdecydowanie był to dobry wybór. Inspiracja znalazła się gdzieś w okolicach butików Gucci i Tiffany. Miała na imię Gianna, przepiękne oczy i żadnych planów na to popołudnie…

dziewczyna2

Jak mówi Pismo „Szukajcie a znajdziecie”.  Praca nad projektami będzie musiała co prawda troszeczkę jeszcze poczekać, ale jest dopiero kilka minut po siedemnastej więc tak naprawdę dzień jeszcze się nawet dobrze nie zaczął…