śniadanie_po_włosku

Oto Federico, człowiek który odegra w naszej opowieści bardzo ważną rolę. Federico ma 38 lat i wygląda jak „Młody Bóg”, chociaż chyba nie dzisiaj…  Dziś Federico wygląda i czuje się jak po zderzeniu ze słynnym żółtym mediolańskim tramwajem. To wszystko za sprawą ostatniej nocy spędzonej w kultowym klubie LE SCIMMIE przy Via Ascanio Sforza 49.  No cóż po prostu o kilka aperitivo za dużo

Na całe szczęście Federico jako przedstawiciel wolnego zawodu nie musi być rannym ptaszkiem a jako człowiek zapobiegliwy przygotował sobie zawczasu cały zestaw proszków od bólu głowy i innych takich…

man in bed

Po kilku (no może kilkunastu) próbach udało się wreszcie jakoś wstać, czas więc najwyższy na śniadanie…  Włosi chętnie jedzą śniadanie poza domem, często w zaprzyjaźnionym, tym samym od lat barze.
Klasyczny duet to cappuccino lub caffè espresso i jeszcze ciepłe cornetto często pieczone na miejscu, w samym barze.

Cornetto (rożek) może być wypełniony różnego rodzaju marmoladami, czekoladą, kremem (budyniem) lub w wersji na słono. Inne rzeczy chętnie jedzone na śniadanie to np.: croissant, crostata, cannoli, bomboloni, ciambelle, sfogliatine.  Jednak najpopularniejsze pozostaje wciąż smaczne cornetto.

italiano food

 Niektórzy zamawiają na śniadanie capuccino czy caffè latte, ale musicie wiedzieć, że kawy te wypada we Włoszech zamawiać tylko do południa.  Espresso możemy za to pić przez całą dobę :).

A teraz chwila o tym, co z kawą we Włoszech jest nierozerwalnie związane czyli MOKA

moka

Kilka lat temu firma Bialetti wypuściła na rynek mokę do robienia cappuccino lub latte. W trakcie przygotowania dodajemy standardowo do dolnego pojemnika wodę, do górnego kawę, a do dzbanuszka na gotowy napój mleko (tylko określoną ilość). Zamyka się wieczko i wciska guzik odpowiedzialny za wytworzenie pienistego mleczka. Po chwili mamy pyszną kawę.

Do kawy jeszcze na pewno wrócimy (i to nie jeden raz), a na razie dajmy Federico zająć się śniadaniem. Choć może wydawać się to dziwne Włosi którzy wyglądają na pierwszy rzut oka jakby ciągle gdzieś się śpieszyli przy posiłkach,  śpieszyć naprawdę się nie lubią celebrując w nieskończoność czas spędzony przy stole….